30 grudnia 2016

Warszawska kapliczka


6 komentarzy:

  1. Podobają mi się takie umurowane z kamienia kapliczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też. Są takie skromne, bez przepychu. :) .

      Usuń
  2. A wiesz, Tereniu, że takich kapliczek jest mnóstwo, także przy drogach, ludzie sami o nie dbają, a w maju widywaliśmy ludzi modlących się do tej Maryi przy drodze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majowe pamiętam z dzieciństwa. My dzieci bardzo to lubiliśmy. Były to wieczorne spotkania przy, jak się u nas mówiło, figurce. Uwielbiałam śpiewać te pieśni majowe. Fajnie, że jeszcze spotyka się z ta tradycją.
      Pozdrawiam Asiu. :) .

      Usuń
  3. Szczęśliwego Nowego Roku :))

    OdpowiedzUsuń